Regulaminy w hotelu

Agnieszka Wasilewska        01 lipca 2016        Komentarze (0)

Ostatnio przebywając w hotelu uzyskałam w recepcji informację, że na parterze znajduje się sauna i siłownia – pokój do ćwiczeń z kilkoma urządzeniami, do użytku gości hotelowych, można z nich skorzystać po zgłoszeniu tego faktu w recepcji i odebraniu klucza. Na drugi dzień postanowiłam skorzystać z siłowni, odebrałam klucz i udałam się do sali. Rzeczywiście było w niej kilka urządzeń, spędziłam miło czas na ćwiczeniach. Jednak jedna rzecz zwróciła moją uwagę i nasunęła mi myśl o konieczności napisania o tym na blogu. W pokoju hotelowym na stole leżał regulamin hotelu, jednak nic nie było w nim napisane na temat sauny, czy miejsca do ćwiczeń. W recepcji również nie dano mi do przeczytania żadnego regulaminu korzystania z sauny i siłowni, nie przekazano mi zasad tego korzystania, nie udzielono mi żadnych pouczeń. Co więcej również w samym pokoju do ćwiczeń nie było takiego dokumentu.

We wpisie Regulamin hotelu pisałam o konieczności wprowadzenia Regulaminu obiektu noclegowego (hotelu, motelu, pensjonatu). Zwracam uwagę, że również takie miejsca jak basen hotelowy, siłownia, sauna i inne powinny posiadać dokumenty wskazujące w szczególności, kto może z nich korzystać, jakie zasady bezpieczeństwa należy zachować, czego nie można wnosić do tych miejsc, jakie zachowania są zakazane i td. Osoby z nich korzystające powinny być poinformowane o tych zasadach, mieć możliwość zapoznania się z nimi. Pozwoli to na zapewnienie gościom jak najwyższych standardów bezpieczeństwa, ograniczy ryzyko wystąpienia wypadków, a więc w efekcie ograniczy również odpowiedzialność hotelu, czy pensjonatu.

Praca w niedzielę i święta w hotelu

Agnieszka Wasilewska        22 czerwca 2016        Komentarze (0)

Zgodnie z kodeksem pracy dniami wolnymi od pracy są niedziele i święta określone w przepisach o dniach wolnych od pracy. W jaki sposób zatem zorganizować pracę hotelu, pensjonatu lub innego podobnego miejsca, które przecież muszą działać w niedzielę i święta? Kodeks pracy uregulował taką sytuację w art. 15110: praca w niedziele i święta jest dozwolona między innymi przy wykonywaniu prac koniecznych ze względu na ich użyteczność społeczną i codzienne potrzeby ludności, w szczególności w zakładach hotelarskich.

W literaturze pojawiają się poglądy wskazujące, że sam fakt, że rodzaj wykonywanej przez pracodawcę działalności uzasadnia pracę w niedzielę i święta, nie jest  równoznaczny z dopuszczeniem do pracy niedzielnej i świątecznej wszystkich pracowników. Nie każdy rodzaj prac świadczonych w takich zakładach pracy może okazać się bowiem niezbędny z punktu widzenia użyteczności społecznej czy zaspokajania codziennych potrzeb ludności (można zastanawiać się np. nad księgowym zatrudnionym w hotelu). O zakwalifikowaniu pracowników do pracy w niedzielę i święta decyduje pracodawca, jednak może to stać się przedmiotem badania organów nadzorujących przestrzeganie prawa pracy.

W myśl art. 15111 § 1 kodeksu pracy pracownikowi wykonującemu pracę w niedziele i święta, w przypadkach gdy praca w te dni jest dozwolona, pracodawca jest obowiązany zapewnić inny dzień wolny od pracy:

1) w zamian za pracę w niedzielę – w okresie 6 dni kalendarzowych poprzedzających lub następujących po takiej niedzieli. Jeżeli nie jest możliwe wykorzystanie w takim terminie dnia wolnego od pracy, pracownikowi przysługuje dzień wolny od pracy do końca okresu rozliczeniowego, a w razie braku możliwości udzielenia dnia wolnego od pracy w tym terminie – dodatek do wynagrodzenia w wysokości jak za pracę w godzinach nadliczbowych, za każdą godzinę pracy w niedzielę.

2) w zamian za pracę w święto – w ciągu okresu rozliczeniowego. Jeżeli zaś nie jest możliwe wykorzystanie w tym terminie dnia wolnego od pracy , pracownikowi przysługuje dodatek do wynagrodzenia w wysokości jak za pracę w godzinach nadliczbowych, za każdą godzinę pracy w święto.

I tutaj uwaga: jeśli święto przypada w niedzielę stosujemy uregulowania jak do pracy w niedzielę.

Dodatkowo należy pamiętać, że pracownik pracujący w niedzielę powinien korzystać co najmniej raz na 4 tygodnie z niedzieli wolnej od pracy. Nie dotyczy to pracownika zatrudnionego w systemie czasu pracy weekendowej.

 

Prawo zastawu na rzeczach gościa

Agnieszka Wasilewska        15 czerwca 2016        Komentarze (0)

Zdarzają się przypadki, gdy gość hotelowy odmawia zapłaty za pokój, zamierza opuścić hotel bez uregulowania należności. Co może zrobić obsługa hotelu w takim przypadku? Oczywiście w razie odmowy dobrowolnej zapłaty należności przez gościa możliwe jest skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego i w razie korzystnego rozstrzygnięcia Sądu wszczęcie postępowania egzekucyjnego.  Kodeks cywilny wprowadza regulację, która pozwala do czasu uregulowania rachunku  zatrzymać bagaż i inne rzeczy wniesione przez gościa z wyjątkiem rzeczy, które na podstawie przepisów są wyłączone z zajęcia (jak bielizna i ubranie codzienne, niezbędne dla dłużnika, przedmioty niezbędne do nauki itd.)

Dla zabezpieczenia należności za mieszkanie, utrzymanie i usługi dostarczone osobie korzystającej z usług hotelu lub podobnego zakładu, jak również dla zabezpieczenia roszczenia o zwrot wydatków dla tej osoby poniesionych przysługuje utrzymującemu zarobkowo hotel lub podobny zakład ustawowe prawo zastawu na rzeczach wniesionych. Prawo to podlega przepisom o ustawowym prawie zastawu wynajmującego.

Nie oznacza to jednak, że hotel może dowolnie dysponować zajętymi w ten sposób rzeczami gościa, nie może przykładowo ich samodzielnie sprzedać. Uprawnienie to w uproszczeniu sprowadza się do tego, że w razie wygrania sprawy sądowej i rozpoczęcia postępowania egzekucyjnego możliwe będzie wyegzekwowanie zasądzonej przez Sąd kwoty w drodze egzekucji z zajętych rzeczy gościa. Dodatkowo wizja zatrzymania bagażu i innych rzeczy może wpłynąć na szybsze dojście do porozumienia z gościem, powodując zapłatę należności, bez konieczności wszczynania procedury sądowej.

W dzisiejszym wpisie powracam do kwestii ściśle powiązanej z tematem poruszanym we wpisie Jakie są konsekwencje nieuiszczania opłat na rzecz organizacji zarządzania prawami autorskimi?

Opisałam w nim między innymi jakie roszczenia mogą zostać skierowane przeciwko hotelowi, który nie uiszcza opłat na rzecz organizacji zarządzania prawami autorskimi – jest to przykładowo ZAIKS, STOART, SAWP. Jednym z roszczeń, które przysługują uprawnionemu, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone,  jest według ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, możliwość żądania od osoby, która naruszyła te prawa naprawienia wyrządzonej szkody. Art. 79 ustawy stanowił, że może to zrobić na ogólnych zasadach lub poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu.

Uprawnienie to wprowadził ustawodawca w art. 79 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. W dniu   23 czerwca 2015 r. zapadł jednak wyrok Trybunału Konstytucyjnego (sygn. SK 32/14), który uznał art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych w zakresie, w jakim uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa, naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej – w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu, jest niezgodny z art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 31 ust. 3 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Co to oznacza? Ustawodawca nie zmienił przepisu. Jednakże przepis ten w zakresie, w jakim został uznany przez Trybunał za niekonstytucyjny, utracił moc.

Po wyroku Trybunału pojawiły się kontrowersje dotyczące możliwości żądania dwukrotności wynagrodzenia, na podstawie tego samego przepisu ustawy. Trybunał nie stwierdził niekonstytucyjności w tym zakresie. Trybunał Konstytucyjny potwierdził, że ze względu na specyfikę autorskich praw majątkowych nie ma przeszkód, aby uprawniony z tytułu praw autorskich mógł domagać się zapłaty zryczałtowanej kwoty tytułem wynagrodzenia – bez konieczności dokładnego ustalania wysokości rzeczywistej szkody. Jednocześnie jednak Trybunał uznał, że niedopuszczalna jest sytuacja, w której uprawniony z tytułu autorskich praw majątkowych uzyskiwałby tak daleko idącą ochronę, że wysokość przysługującego mu roszczenia całkowicie odrywałaby się od wielkości poniesionej przez niego szkody i stanowiła jej wielokrotność.

W doktrynie pojawiły się więc kontrowersje i pytania, czy w takiej sytuacji dopuszczalne jest żądanie dwukrotności stosownego wynagrodzenia, w sytuacji, gdy naruszenie jest zawinione. Z  literalnego brzmienia art. 79 ustawy wynika po wyroku Trybunału, że uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone w sposób niezawiniony może żądać naprawienia szkody na zasadach ogólnych lub poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności stosownego wynagrodzenia. Natomiast kiedy naruszenie będzie zawinione to uprawnionemu przysługuje wyłącznie odszkodowanie dochodzone na zasadach ogólnych, bo w tym zakresie przepis został uznany za niekonstytucyjny.

W sprawie przed Sądem Apelacyjnym w Krakowie (sygn. akt I ACa 1251/15) zapadł wyrok, w którym zasądzono dwukrotność stosownego wynagrodzenia w sytuacji zawinionego naruszenia.

Do czasu jednak zmiany przez ustawodawcę powyższego przepisu ustawy wątpliwości będą nadal się pojawiać.

Sąd Okręgowy w Łodzi o używaniu nazwy HOTEL’S

Agnieszka Wasilewska        01 czerwca 2016        Komentarze (0)

Pisałam już o wymogach, które należy spełnić, aby posługiwać się nazwami hotel, pensjonat, motel, a także o wybiegach, które są stosowane, aby używać tych nazw dla obiektów nie spełniających wymagań. Możesz zapoznać się z nimi tutaj:

Nazwa hotel, motel, pensjonat nie dla każdego

Hotelik, motelik, pensjonacik

Dzisiaj opiszę sytuację, w której obiekt noclegowy, nie posiadający stosownej decyzji kategoryzacyjnej, używał w nazwie słowa Hotel’s, umieszczał taką nazwę na szyldzie, w spisach hoteli w Internecie, ogólnie posługiwał się takim określeniem, na oznaczenie swoich usług. Zostało to zauważone w trakcie kontroli. Sprawa trafiła do Sądu, bowiem zgodnie z  art. 601 par. 4  kodeksu wykroczeń, kto świadcząc usługi hotelarskie, używa oznaczeń, które mogą wprowadzić klientów w błąd co do rodzaju lub kategorii obiektu, czy świadcząc usługi hotelarskie używa nazw rodzajowych lub określenia kategorii obiektów hotelarskich bez decyzji lub niezgodnie z decyzją podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny. W dniu 20 stycznia 2016r. wyrok w sprawie wydał Sąd Okręgowy w Łodzi Wydział V Karny Odwoławczy. Sąd Okręgowy uchylił postanowienie Sądu Rejonowego o umorzeniu postępowania. W uzasadnieniu wskazał, że:

sąd meriti winien przeprowadzić samodzielną analizę, czy użycie sformułowania „hotel’s” w oznaczeniu nazwy obiektu istotnie nie wprowadza w błąd co do rodzaju obiektu hotelarskiego lub jego kategorii. Sądowi odwoławczemu znane jest m.in. przedstawione w doktrynie stanowisko sprowadzające się do stwierdzenia, iż wykorzystanie nazwy rodzajowej obiektu hotelarskiego do oznaczenia obiektu, niezależnie od tego, czy ta nazwa zawiera prefiksy czy sufiksy, stanowi naruszenie przepisów ustawy o usługach turystycznych, jeżeli przedsiębiorca nie posiada stosownej decyzji kategoryzacyjnej (por. komentarz Piotra Cybuli do art. 43 ustawy, lex 2012)

Zacytuję kolejny fragment uzasadnienia powyższego wyroku, który wskazuje, co może wprowadzać w błąd klientów:

W błąd wprowadzać może bowiem nie tylko sama treść informacji, ale też inne oznaczenia sugerujące, że mamy do czynienia z obiektem o innym standardzie niż w rzeczywistości. Z zarzutu wynikało, iż obiekt figurował na stronie internetowej(…) zawierającej bazę noclegową w wykazie „hotele”, a pod tym adresem pojawiały się takie sformułowania jak cennik hotelowy czy meble hotelowe. W tym kontekście stwierdzenie, że informacje o rodzaju świadczonych przez obwinioną usług były czytelne i nie mogły wprowadzać w błąd, budzą poważne wątpliwości.

Jeśli jesteś zainteresowany szczegółami wyrok ma sygnaturę: V Kz 883/15.