Zniszczony bagaż gościa – wyjątek od zasady odpowiedzialności hotelu

Agnieszka Wasilewska        27 kwietnia 2016        Komentarze (1)

Turysta przyjechał do Krakowa. Po męczącym dniu, wypełnionym zwiedzaniem, wrócił do hotelu, ale nie sam – zaprosił gościa. Rano zgłosił w recepcji szkodę. Wyjaśnił, że uszkodzeniu i częściowo zniszczeniu uległy jego bagaże. Zażądał rekompensaty od hotelu.

Jak się okazało przedmiotowe bagaże znajdowały się przed hotelem, na parkingu, a dokładnie na samochodzie innego gościa hotelowego, który również uległ uszkodzeniu. Po dokładniejszych pytaniach pracownik hotelu ustalił, że bagaż (walizka z ubraniami i sprzętem fotograficznym) został wyrzucony przez okno przez zaproszonego do pokoju towarzysza poszkodowanego, po zakrapianej alkoholem imprezie w pokoju hotelowym.

Czy w tej sytuacji hotel musi zapłacić odszkodowanie dla gościa hotelowego?

W tym miejscu zainteresowanych bliższymi wyjaśnieniami odsyłam do wpisu: Odpowiedzialność hotelu za rzeczy wniesione przez gości.

Opisałam w nim między innymi wyjątki, w których hotel nie odpowiada za szkody w rzeczach, wniesionych przez gościa do hotelu. Jednym z takich wyjątków jest sytuacja, gdy szkoda powstała wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby, która mu towarzyszyła, była u niego zatrudniona albo go odwiedzała. Opisana powyżej sytuacja powinna być zakwalifikowana do tego wyjątku, ponieważ szkoda powstała wyłącznie z winy osoby, zaproszonej do pokoju przez gościa hotelowego. To właśnie ta zaproszona osoba może być adresatem roszczeń poszkodowanego.

Co w takim razie z samochodem, należącym do innego gościa, który również uległ uszkodzeniu? Zależy to od kilku czynników: na jakim parkingu stał pojazd (czy hotelowym, czy innego przedsiębiorcy), czy parking był strzeżony, czy nie, czy pojazd był ubezpieczony, jakie to było ubezpieczenie. W ostatecznym rozrachunku jednak również osoba, która wyrzuciła walizkę przez okno powinna odpowiedzieć za szkody w pojeździe.

Zbliża się tzw. długi weekend majowy, więc na zakończenie życzę Ci dużo słońca, jak na poniższym widoku z pienińskiego szlaku i spokojnego wypoczynku, w szczególności bez przygód jak opisana powyżej.

{ 1 komentarz… przeczytaj go poniżej albo dodaj swój }

Daniel Anweiler Kwiecień 28, 2016 o 21:42

Dziekuje za kolejny ciekawy wpis do przeczytania. Pozdrawiam

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Prawna Agnieszka Wasilewska Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Prawna Agnieszka Wasilewska z siedzibą w Krakowie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem [email protected]

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: